Kuchnia
Kaiserschmarrn, czyli omlet cesarski: jak go jeść w Wiedniu
29 września 2026 · 4 min czytania
Porwany na kawałki, posypany cukrem pudrem, podany ze śliwkami. Czym jest Kaiserschmarrn, skąd w nazwie cesarz i jak go jeść, żeby smakował jak w Wiedniu.
Na wiedeńskich stołach często zobaczycie talerz pełen puszystych, porwanych kawałków ciasta, posypanych cukrem pudrem, a obok miseczkę ciemnych śliwek. To Kaiserschmarrn – po polsku najczęściej „omlet cesarski”. Na pierwszy rzut oka wygląda jak naleśnik, który się nie udał. Po pierwszym kęsie nikt już tak nie myśli.
W karcie Lindenkellera nazywa się Wiedeński Kaiserschmarren „Franz Joseph” (nr 277) i podajemy go z duszonymi śliwkami. Poniżej: co to właściwie jest, skąd ta nazwa i jak go jeść.
Czym jest Kaiserschmarrn
Ciasto przypomina naleśnikowe, tylko jest gęstsze: mąka, mleko, jajka, a białka zwykle ubija się osobno na pianę – stąd puszystość. Całość smaży się na maśle na dużej patelni, potem rwie widelcami na nieregularne kawałki i jeszcze chwilę przypieka z cukrem, aż brzegi lekko się skarmelizują. Na koniec cukier puder. W wielu domach dochodzą rodzynki.
Polakowi przypomni trochę omlet biszkoptowy, trochę racuchy. Różnica polega na tym, że nikt tu nie walczy o ładny kształt. Porwane kawałki to cała istota dania.
Samo słowo „Schmarrn” w Austrii i Bawarii oznacza takie właśnie rwane danie z patelni, ale potocznie także… bzdurę albo drobiazg. „Kaiser” to cesarz. Cesarska bzdura – jak na jeden z najbardziej lubianych deserów Wiednia, nazwa całkiem skromna.
W Wiedniu spotkacie dwie pisownie: Kaiserschmarrn, bliżej tego, jak się to słowo wymawia, i Kaiserschmarren – tak jak w naszej karcie. To jedno i to samo danie, więc nie ma się czym przejmować przy zamawianiu.
Legenda o cesarzu Franciszku Józefie
O tym, skąd w nazwie cesarz, krąży kilka opowieści. Najczęściej słyszy się tę: nadworny kucharz przygotował deser dla cesarzowej Elżbiety, słynnej Sisi, która pilnowała figury i nie chciała go tknąć. Franciszek Józef miał wtedy poprosić, żeby oddać mu ten „Schmarrn”, i zjeść wszystko sam.
Według innej wersji cesarz zatrzymał się podczas polowania w górach w chacie alpejskiego serowara i dostał od niego prosty placek z patelni. Tak „Kaserschmarrn”, danie serowarów z hal, miał zamienić się w „Kaiserschmarrn”.
To legendy i tak je opowiadamy. Dla Polaków Franciszek Józef to postać dobrze znana z historii Galicji – a w naszej karcie ma swoje miejsce także w nazwie deseru.
Zwetschkenröster, czyli śliwki po wiedeńsku
Zwetschke to po austriacku śliwka – ta późna i ciemna, którą u nas nazywamy węgierką. Röster to owoce powoli duszone z cukrem, aż zmiękną, ale jeszcze trzymają kształt. Najprościej: coś pomiędzy kompotem a powidłami.
Kwaskowate śliwki równoważą słodkie, maślane ciasto i właśnie dlatego tak dobrze do niego pasują. W Austrii Kaiserschmarrn podaje się też z musem jabłkowym, ale my zostajemy przy śliwkach.
Jak jeść Kaiserschmarrn
- Nie czekajcie. Najlepszy jest zaraz po podaniu, kiedy kawałki są ciepłe, a brzegi chrupiące.
- Śliwki nabierajcie po trochu, razem z kawałkiem ciasta na jednym widelcu. Wtedy każdy kęs ma i słodycz, i kwaskowatość.
- Deser czy obiad? W Austrii Kaiserschmarrn bywa pełnym posiłkiem, słodkim daniem głównym. Nikogo to nie dziwi – tak jak u nas naleśniki z serem albo pierogi z jagodami na obiad.
- Jak zamówić? Wystarczy „Einmal Kaiserschmarren, bitte” albo po prostu numer z karty. Kartę mamy też po polsku, więc bez obaw.
Inne wiedeńskie desery z naszej karty
Kaiserschmarrn to tylko jeden z deserów, dla których warto przyjechać do Wiednia. W karcie Lindenkellera znajdziecie też:
- wiedeński strudel jabłkowy z bitą śmietaną albo z lodami waniliowymi (nr 271 i 272),
- tort Sachera z bitą śmietaną (nr 273),
- Mohr im Hemd, ciepłe ciasto czekoladowe z bitą śmietaną (nr 276),
- lodowe knedle morelowe z bitą śmietaną i lodowe knedle śliwkowe z kruszonką makową i bitą śmietaną (nr 274 i 275).
Bita śmietana nazywa się w Wiedniu Schlagobers. To słowo przyda się Wam nie tylko u nas.
Wszystkie desery z cenami znajdziecie w karcie po polsku. A jeśli przed Kaiserschmarrnem chcecie zjeść coś konkretnego, przeczytajcie, jak jeść Tafelspitz – wiedeńską sztukę mięsa.
Zajrzyjcie do nas na Rotenturmstraße 12, kilka minut pieszo od katedry św. Szczepana.